Witamy w naszym sklepie!

Szukaj

Od kiedy czytać dziecku

Klaudia, 11.11.2020
Od kiedy czytać dziecku

Często zastanawiacie się, kiedy najlepiej zacząć czytać swojemu maluchowi. Odpowiedź jest tylko jedna – nie da się zacząć zbyt wcześnie.

U czterotygodniowego płodu kształtują się pęcherzyki słuchowe. W 7. tygodniu dziecko ma już właściwy kształt ucha (zaczerpnięty od mamy lub taty). Około 20. tygodnia ciąży (5. miesiąc) dziecko zaczyna słuchać otaczających go dźwięków: szumu płynu owodniowego, odgłosów z jelit, bicia serca. Dziecko odbiera głos mamy. Piszę „odbiera”, bo nie tylko słucha swoimi małymi uszami. Mama, wydając dźwięki, wprawia w ruch cały aparat mowy, a dziecko odbiera te wibracje.

Dziecko zanurzone w wodach płodowych słyszy dźwięki przytłumione, ale odbiera charakterystyczne cechy: akcent, melodię czy natężenie. Dziecko doskonale zapamiętuje dźwięki, jakie słyszało w życiu prenatalnym. Jason Birnholz i Beryl Benacerraf dowiedli, że noworodek w czwartej dobie życia bezbłędnie rozpoznawał głos mamy i innych znanych mu osób. Ciekawy eksperyment przeprowadził także Anthony DeCasper. W ostatnim trymestrze ciąży 16 kobiet czytało na głos dwa razy dziennie tę samą bajkę. Po urodzeniu ponownie przeczytały tę oraz inną bajkę noworodkowi. Okazało się, że 13 dzieci rozpoznało słyszaną w życiu prenatalnym bajkę, świadczyła o tym zmiana w intensywności ssania smoczka.

Z tą teorią nie zgadza się Karolina Nowak – lekarka warszawskiego Szpitala Bielańskiego i doktorantka z Kliniki Endokrynologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego oraz Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN. W ubiegłym roku zdobyła nagrodę FameLab za stworzenie maszyny zwanej prenatalnym komunikatorem. Lekarka uważa, że dziecko w łonie matki jest w stanie odbierać dźwięki głównie przez wibracje, a nie poprzez transmisję powietrzną. W myśl tej teorii ani głośne czytanie (przez kogoś innego niż matka), ani puszczanie muzyki „brzuszkowi” nie przyniesie żadnych efektów.

Lepiej w ciąży nie czytać książek, które wywołują niepokój, a nawet strach. To nie czas na przeżywanie silnych emocji. Dużo ważniejsze jest, aby podczas czytania mama była zrelaksowana. I wcale nie trzeba czytać „brzuszkowi” bajek, na to przyjdzie jeszcze czas, gdy maluch będzie już na świecie. Warto skorzystać z ostatnich spokojnych chwil i czytać książki, które się lubi. Dziecko będzie odprężone, pozna głos mamy, a mama będzie miała okazję nadrobić kilka książkowych zaległości (szkoda, że nie da się nadrabiać książek, które będą publikowane już po narodzinach maleństwa).

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj